Jestem żoną, mamą, specjalistą żywienia i terapeutycznego ograniczania węglowodanów.
Wiele lat temu, szukając pomocy w swoich problemach zdrowotnych słyszałam: „taka Twoja uroda!”, ”musisz się przyzwyczaić”, „leki do końca życia”. Nie mogłam się z tym pogodzić. Jak to nikt nie wie, co jest przyczyną moich problemów i jak to „ogarnąć”? Jak to nic nie da się zrobić? Serio?!
Problemy w pierwszej ciąży i „cukrzyca ciężarnych” oraz inne problemy „okołoporodowe” sprawiły, że… zbuntowałam się. Nie ma mojej zgody na branie leków do końca życia, katowanie się dietami, które nie dość, że nie pomagają to jeszcze potęgują te problemy i rozkładanie rąk bo „nic się nie da zrobić”.
Zaczęłam szukać. Zainteresowałam się wpływem diety i stylem życia na zdrowie. Poszłam na studia dietetyczne, kursy, szkolenia… Oczyszczałam organizm, wypróbowywałam wszystko na własnym organizmie. Przyszedł czas na post dr Ewy Dąbrowskiej. W międzyczasie wpadłam na informacje dotyczącą diety ketogenicznej. Kończąc post dr Dąbrowskiej okazało się, że dieta ketogeniczna jest etapem protokołu wychodzenia z postu. Bingo! Nie zrobiłam kolejnego etapu wyjścia. Zostałam na keto. Wycofałam stan przedcukrzycowy, insulinooporność i niedoczynność tarczycy. Drugą ciążę donosiłam (a w zasadzie „dojeździłam rowerem”, będąc aktywna do końca, bez żadnych problemów. Dziś jestem zdrową mamą, dwójki dzieci i żywym dowodem na to, że powikłana, cukrzycowa ciąża nr 1 nie znaczy, że ciąża nr 2 również taka będzie.
Jestem dowodem na to, że choroby metaboliczne można wycofać. Ze posiadając wiedzę, wsparcie i determinację można wziąć swoje zdrowie we własne ręce i wygrać.
I w tym pomogę również Tobie, jeśli tylko jesteś gotowy na zmiany.
Bo zmiana żywienia nierozerwalnie łączy się ze zmianą myślenia.
Pamiętaj- Twoje życie i zdrowie zależy od Ciebie.